Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Warren Spector to prawdziwa legenda w branży gier wideo. Deweloper, który rozpoczynał swą karierę, tworząc stołowe gry fabularne, dał światu m.in. takiego klasyka jak System Shock i jako członek studia Looking Glass miał także wkład w powstanie kultowej skradanki Thief: The Dark Project.

W 1997 roku Spector założył swoje własne studio Ion Storm, którego kreacje – Deus Ex i Deus Ex: Invisible War – zapisały się złotymi zgłoskami w dziejach branży gier, jako innowacyjne (jak na swoje czasy) połączenie strzelaniny FPP oraz gry RPG z elementami zyskującego coraz większą popularność nurtu cyberpunk. W podobnym tonie utrzymana jest również najnowsza odsłona cyklu – Deus Ex: Mankind Divided. Za jej opracowanie odpowiada już jednak inny deweloper, a mianowicie kanadyjskie studio Eidos Montreal. Było ono odpowiedzialne m.in. za trzecią część serii Deus Ex, która spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem graczy i recenzentów. Deus Ex: Rozłam Ludzkości (ang. Mankind Divided) to czwarta pełnoprawna część serii i jednocześnie pierwsza stworzona z myślą o konsolach ósmej generacji. W porównaniu z Deus Ex: Buntem Ludzkości (ang. Human Revolution) z roku 2011 gra odznacza się więc wyraźnie lepszą oprawą graficzną, która w wersji na PlayStation 4 prezentuje się jednak nieco gorzej niż edycja na PC. Niemniej, pod względem zawartości zarówno na komputerach, jak i na konsolach mamy do czynienia z tą samą produkcją.

 

Fabuła Akcja Mankind Divided rozpoczyna się w 2029 roku, czyli dwa lata po wydarzeniach przedstawionych w poprzedniej części serii. Kiedy w wyniku niesławnej awarii biowszczepów miliony „ulepszonych" zaatakowało ludzi pozbawionych augmentacji, w społeczeństwie wytworzył się wyraźny podział pomiędzy osobami bez modyfikacji a ich posiadaczami. Ci ostatni zaczęli być zbierani w swoistych gettach, w których szerzyła się przestępczość, a policja nadużywa swych przywilejów. W atmosferze niepokojów społecznych zaczęły rozwijać się organizacje terrorystyczne, walczące o równe prawa dla „ulepszonych". Podczas rozgrywki wcielamy się ponownie w naszpikowanego augmentacjami agenta Adama Jensena, który współpracuje jednocześnie ze specjalną sekcją Interpolu o nazwie Task Force 29, powołaną do walki z terroryzmem, a także z grupą hakerów znaną jako Juggernaut Collective. Celem bohatera jest rozpracowanie złowrogiej organizacji Iluminatów. W poszczególnych misjach obaj sojusznicy nierzadko stawiają przed protagonistą sprzeczne cele, co zmusza gracza do prowadzenia niebezpiecznej gry, w której stawką jest los całej ludzkości. Mechanika Podobnie jak wcześniejsze części cyklu, wydany na platformie PlayStation 4 Deus Ex: Mankind Divided oferuje nieliniowe i zróżnicowane podejście do rozgrywki. Twórcy umożliwili zabawę na dwa podstawowe sposoby – jeden jest nastawiony na akcję i otwartą walkę, drugi zaś premiuje skradanie się, infiltrację i ciche eliminowanie wrogów. Nieprzyjaciele stali się znacznie bardziej niebezpieczni poprzez udoskonaloną sztuczną inteligencję oraz umiejętność działania w grupach. Rzadko trafimy więc na sytuację, gdy na swojej drodze napotykamy pojedynczych strażników – tym razem nawet patrolując zakamarki przemieszczają się oni zazwyczaj przynajmniej we dwójkę. Dodatkowo twórcy zatroszczyli się o znacznie większe zróżnicowane przeciwników – na swojej drodze spotykamy wrogów wykorzystujących podczas walki własne modyfikacje ciała i egzoszkielety, a także mechy. Dużą uwagę przywiązano do poprawienia starć z bossami, z którymi możemy teraz walczyć na różne sposoby (skradanie się i atakowanie z zaskoczenia, bezpośrednia konfrontacja, mieszanka obu stylów etc.). Adam Jensen zyskał szereg zupełnie nowych umiejętności – wszczepów modyfikujących zdolności bohatera jest w Mankind Divided około dwa razy więcej niż w poprzedniej odsłonie serii. Główny bohater może m.in. zdalnie hakować wieżyczki strażnicze, roboty czy kamery, potrafi też wykonywać błyskawiczne skoki na krótki dystans. Ostrze na przedramieniu służy mu teraz zarówno do bezpośredniego zadawania ciosów, jak i do wystrzeliwania pomniejszych pocisków. Doszła także augmentacja, która obezwładnia przeciwników elektrowstrząsami. Z biegiem czasu odblokowujemy dostęp do kolejnych umiejętności, przydatnych tak podczas bezpośredniej walki, jak i w trakcie skradania się. Korzystanie z nich wiąże się jednak z utratą energii, która częściowo uzupełnia się w stanie spoczynku, ale do pełnej regeneracji wymaga specjalnych biokomórek. W zależności od naszych wyborów, rozgrywka może po pewnym czasie może przybrać nieoczekiwany dla nas obrót. Przykładowo, na początku zabawy spotykamy bandytów i jeżeli wejdziemy im w drogę, to w jednej z późniejszych misji możemy paść ofiarą zemsty. To jednak nie wszystko, gdyż na zaistniałe sytuacje w Mankind Divided wpływają także przeprowadzane rozmowy, dzięki którym pewne konflikty można rozwiązać drogą dyplomacji (tu przydaje się np. implant C.A.S.I.E., dzięki któremu analizujemy stan psychiczny rozmówców). Kwestie techniczne Jako pierwsza odsłona serii stworzona wyłącznie z myślą o sprzęcie ósmej generacji, Deus Ex: Mankind Divided na PlayStation 4 wykorzystuje zupełnie nowy silnik graficzny o nazwie Dawn Engine. Został on przygotowany przez studio Eidos Montreal we współpracy z firmą AMD po to, aby w pełni wykorzystać potencjał zaawansowanych pecetów oraz konsol PlayStation 4 i Xbox One. W grze wykorzystano także technologię TressFX 3.0, odpowiedzialną m.in. za realistyczny wygląd i zachowanie włosów. Tryb gry: single player.

Cena : 50 zł